
– kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
– kanał informacyjny blogu
Postanowiliśmy się Wam zaprezentować. Poznajcie nas – oto redaktorzy „Esensji” mówią o sobie. Czasami w bardzo nietypowy sposób… Poznajcie tę wybuchową mieszankę młodości i doświadczenia, urody i intelektu… Kolejność – oczywiście jak najbardziej demokratycznie – alfabetyczna.
więcej »Jeśli po lekturze naszego pisma uznałeś, że warto przysłać nam swoje prace, to będzie nam bardzo miło się z nimi zapoznać. Jednak zanim wydasz komendę ‹Wyślij› w swoim programie pocztowym, prosimy, abyś przeczytał poniższy tekst.
więcej »Zapraszamy do zapoznania się z informacją o reklamie w "Esensji".
więcej »Od dziś czytelnicy maja możliwość łatwego i wygodnego śledzenia aktualizacji na stronach Esensji – uruchomiliśmy kanał informacyjny RSS.
więcej »Zapraszamy do zapoznania się z naszym ogłoszeniem.
więcej »„Esensja” wdrożyła nową funkcjonalność – możliwość komentowania nie tylko tekstów, ale i zasobów Esensjopedii – konkretnych filmów, książek, komiksów, płyt czy gier.
więcej »Jeśli widzisz tę informację, to znaczy, że czytasz „Esensję” na Nowym, Lepszym Serwerze. Staraliśmy sie przetestować wszystkie elementy, jednak może się zdarzyć, że gdzieś jeszcze pojawią się kłopoty. W takim przypadku oczywiście nas powiadom!
Można wykopać Esensję!
– Esensja
4 VII 2008
Mamy Forum!
– Esensja
13 XII 2007
Redaktorzy i recenzenci pilnie poszukiwani!
12 XII 2007
Esensja bloguje
11 VII 2007
Zostań recenzentem „Esensji”!
13 III 2006
Czy tango może stać się czymś w rodzaju obsesyjnej neurozy? Teoretycznie wszystko jest możliwe, na przykład u Prousta zapach margeritki wywoływał ciągi skojarzeń na kilkaset stron druku – a czymże jest pospolity kwiatuszek wobec argentyńskiego tanga?
więcej »MOGŁEM to zrobić. I ta możliwość zaczęła mnie zasysać, wciągać, wpadałem niczym w studnię – stopa, ręka, ręka, filiżanka – przecież to ułamek sekundy, tak niewiele trzeba, MOGĘ to zrobić, MOGĘ, co powstrzyma moje ciało, kiedy już się poderwie, kto zahamuje ruch?
więcej »Na drugim stole leżałem ja! Mógłbym się oszukiwać, że jestem szczuplejszy, smuklejszy, bardziej wysportowany – ale nie miało to sensu. To byłem ja, wielki mieszaniec o białawej sierści, skrępowany skórzanymi pasami. Ja leżący uniosłem głowę i spojrzałem na mnie.
– Cześć, cześć Albercik… to ja, poznajesz? To ja, Strucelek…
Spojrzałem w dół, na łapy. Były smukłe, drobne, szare i pręgowane. Z końców wychylały się zakrzywione, ostre pazurki.
Wielki Przewodniku, byłem kotem!
więcej »
Wiatr ze Wschodu (50)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (49)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (48)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (47)
— Paweł Laudański
Rosyjskojęzyczna fantastyka w Polsce (2008)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (46)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (45)
— Paweł Laudański
Ilia Warszawski
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (44)
— Paweł Laudański
Dymitr Bilenkin
— Paweł Laudański

ZSRR, niedługo po śmierci Stalina. Iwan Grigoriewicz odzyskuje wolność po trzydziestu latach łagrów. Odwiedza stryjecznego brata, robiącego karierę naukową w Moskwie, jedzie do Leningradu, gdzie spotyka się z kolegą ze studiów, o którym nie wie, że niegdyś na niego doniósł, znajduje pracę jako ślusarz. W opis wydarzeń związanych z powrotem Iwana wplecione są jego wspomnienia z więzienia i obozów, refleksje na temat wolności, zniewolenia i mechanizmów działania władzy oraz historie ludzi – współlokatorki Iwana, która była świadkiem głodu na Ukrainie, ukraińskiej rodziny Karpienków, starego bolszewika, który padł ofiarą wielkiej czystki, żony wroga ludu aresztowanej i wywiezionej do łagru.

„Lód i woda, woda i lód” to napisana z rozmachem historia rodzinnych napięć, rozłamów i tragedii, które infekują kolejne pokolenia. Historia sióstr, które z wiekiem stają się sobie obce, i matek odrzucających swoje dzieci. Elsie i Inez jako małe dziewczynki są nierozłączne. Później ich drogi się rozchodzą. Elsie buntuje się przeciwko tradycyjnej roli kobiety i zostaje marynarzem. Inez rezygnuje z marzeń o studiach literaturoznawczych i całe życie podporządkowuje wychowaniu Björna, syna Elsie. Wychodzi za mąż, by miał ojca, rodzi mu siostrę. Björn wyrasta na charyzmatycznego wokalistę grupy rockowej. Nie radzi sobie ze sławą, uwielbieniem kobiet i zazdrością kolegów z zespołu. Sytuacji nie poprawia fakt, że Elsie próbuje po latach zbliżyć się do syna. Tragedia, która zrujnuje życie Inez i Elsie, naznaczy na zawsze siostrę Björna, Susanne. Axelsson pisze o samotności w relacjach z najbliższymi i o pozornie przypadkowych wydarzeniach, które nieuchronnie zmieniają nasze życie. Sięga po tematy tabu, takie jak brak miłości macierzyńskiej czy bezwzględna konkurencja między rodzeństwem.

Felix Castor zarabia na życie jako egzorcysta, więc radzenie sobie ze zmarłymi to jego specjalność. Dzięki zleceniom policyjnym i najróżniejszym sprawom prywatnych klientów sądzi, że widział już wszystko. Lecz nocne wezwanie na osiedle w południowym Londynie dowodzi, że wciąż jeszcze istnieją rzeczy, które mogą go zaskoczyć. Ostatecznie nie co dzień widzi się własne nazwisko wypisane krwią na miejscu zbrodni.
A to dopiero początek. Osiedle opanowała epidemia przemocy i Castor nie potrzebuje szóstego zmysłu, by dostrzec, że dzieje się coś bardzo złego. Anathemata, ekskomunikowana bojówka kościoła katolickiego, także zajmuje się sprawą, lecz stosowane przez nią brutalne rozwiązania mogą jedynie pogorszyć sytuację. Własną grę prowadzi także brat Castora, Matthew.
Może i krew to nie woda, ale Castor podejrzewa, że ma do czynienia z czymś więcej niż krwią. I musi odkryć prawdę, nim zrobi to Anathemata. Inaczej rozpęta się piekło…