
– kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
– kanał informacyjny blogu
książkowe
kinowe
komiksowe
growe
muzyczne
książkowe (wybrane)
kinowe (wybrane)
komiksowe (wybrane)
growe
muzyczneWielu zachodnich krytyków ogłosiło triumfalny powrót Francisa Forda Coppoli do wielkiej filmowej formy. Niestety, byli w błędzie.
więcej »„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.
więcej »Emerson, Lake & Palmer to zespół kojarzony głównie z monumentalnymi dziełami z lat 70., jak „Tarkus” czy „Brain Salad Surgery”. Nie należy jednak zapominać, że przeżył chwilową reaktywację w latach 90. Dla nas o tyle istotną, że odwiedził wtedy Polskę i pozostawił po sobie trwały ślad w postaci krążka „Live in Poland”.
więcej »
Notatki o skandalu
– Krzysztof Czapiga
(Richard Eyre ‹Niewinna›)
1 IX 2010
Postapokaliptyczna trylogia
– Kamil Sambor
(Michał Oracz ‹Neuroshima Hex 2,5›, Michał Oracz ‹Babel13›, Michał Oracz ‹Neuroshima Hex: Duel›)
1 IX 2010
Co wolno pisarzowi w Iranie?
– Daniel Markiewicz
(Shahriar Mandanipour ‹Irańska historia miłosna. Ocenzurowano›)
1 IX 2010
Najmroźniejsza zima w historii
– Sebastian Chosiński
(Mons Kallentoft ‹Ofiara w środku zimy›)
31 VIII 2010
Surferzy z Brooklynu
– Michał Perzyna
( The Drums ‹The Drums›)
31 VIII 2010
Wakacje już za nami, czas zacząć wybierać coś do czytania na jesienne wieczory. Komiksowi wydawcy wczuli się w nastrój. Zwracamy uwagę na kontynuacje znanych serii („Blacksad”, „Loveless”, „RG”) oraz na pozycje polskich autorów.
więcej »W księgarniach i w redakcji powakacyjne ożywienie. Spośród propozycji wydawców na wrzesień wybraliśmy – i opisaliśmy! – okrągłe dwa tuziny pozycji.
więcej »Zwykle tak bywa, że po słabych wakacyjnych miesiącach filmowych nadchodzi bardzo bogaty w ciekawe premiery wrzesień. Zwykle tak bywa... ale nie w tym roku. W tym roku wrzesień wygląda bardzo wakacyjnie i tylko kilka naprawdę wartych zobaczenia tytułów udało nam się wyłuskać. Ale te na pewno warto zobaczyć.
więcej »
Książki są odlotowe!
– Esensja
30 VIII 2010
Weekendowa Bezsensja: Terefere! Ty też terefere!
– Konrad Wągrowski
28 VIII 2010
Punkt krytyczny: Kongres lemologiczny albo fiasko, czyli podróż czwarta
– Michał Cetnarowski, Michał Foerster
26 VIII 2010
Ten film to barok
– Jakub Gałka, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski
24 VIII 2010
Kura trojańska oraz gladiatorzy na jarmarku
– Agnieszka Szady
22 VIII 2010
Jak się żyło w krajach socjalistycznych 30 lat temu? Młody wówczas białoruski artysta Piotr Łukianienko utrwalił to, co go otaczało (a zarazem o czym głośno się nie mówiło), na swoich obrazach.
więcej »
Dzienniki Szalonego Mimbanity: Nie jesteś za niski jak na szturmowca?
– Al MacDonald
28 VIII 2010
Weekendowa Bezsensja: Teatrzyk Suchych Gnatów (5)
– Andrzej Gomołysek, Daniel Markiewicz
28 VIII 2010
Chaps! #65: Przerwa na reklamę
– M. Fitzner
27 VIII 2010
Chaps! #64: Czerstwy humor
– M. Fitzner
25 VIII 2010
Żytnia
– Szymon Teżewski
23 VIII 2010
Agata Tuszyńska jest doświadczoną autorką. Na swoim koncie ma kilka biografii, wiersze i reportaże czytane w co najmniej kilku zakątkach globu. Można snuć domysły, na ile praca nad „Rodzinną historią lęku” odmienna była od jej wcześniejszych przedsięwzięć literackich.
więcej »Styczeń w „Esensji” stał pod znakiem podsumowań roku 2008. Sprawdźcie, czy któregoś nie przegapiliście.
więcej »Nazwanie Ralpha McTella artystą jednego przeboju byłoby mocno krzywdzące dla osoby mającej tak duży wpływ na angielską muzykę folkową – już od czterdziestu lat. Niemniej jest faktem, że w Polsce ów niegdysiejszy „chłopak z gitarą” jest znany tylko z przepięknej ballady z 1974 roku – „Streets of London”.
więcej »
Budowniczowie Pierścienia
– Larry Niven
Milos Forman: Co cię nie zabije...
– Milos Smídmajer
Podniebny Orzeł
– Jirō Taniguchi
The Drums
– The Drums
Dzikie białko
– Joanna Chmielewska
[100%]
Zły porucznik
– Werner Herzog
[90%]
Niedoskonałości
– Adrian Tomine
[80%]
Neuroshima Hex 2,5
– Michał Oracz
[100%]
Made in Japan
– Deep Purple
[100%]
Waga sumienia
– Jarosław Loretz
Najlepsze filmy 2009 roku według dziennikarzy Stopklatki i Esensji
– Esensja
Do księgarni marsz: Sierpień 2010
– Esensja
Weekendowa Bezsensja: The Best of Oferma
– Konrad Wągrowski
Incepcja
– Christopher Nolan
Akademia wampirów
– Richelle Mead
Udręka
– Lauren Kate
Zbuntowane anioły
– Libba Bray
Niezniszczalni
– Sylvester Stallone

Najlepsze blogi książkowe - wrzesień 2010
— Esensja
Konkurs na recenzję książki wrześniowej
— Esensja
Zrób własne „Do księgarni marsz”!
— Esensja

Oto Tarth, lśniący niczym klejnot świat zielonych dolin i błękitnych mórz. Odkąd ustała Wielka Wojna Ras, ludzie żyli w spokoju, a zło czaiło się wyłącznie w odległych, niedostępnych kryjówkach. Szczęśliwe królestwo Waluzji przemierzały drużyny bohaterów - grupy nieustraszonych herosów, zawsze gotowych walczyć w obronie prostych ludzi. O ich mężnych czynach śpiewano pieśni i opowiadano legendy.
Przyszłość Tarth wydawała się świetlana. Ale wówczas nadeszli Oni. I światło zniknęło na zawsze.

Ironia losu – Marco Polo przewędrował pół świata, w tym wiele krain, w których nigdy dotąd nie stanęła stopa białego człowieka, by trzy lata po powrocie wskutek lokalnego konfliktu znaleźć się we włoskim więzieniu. Mamy jednak prawo przypuszczać, że gdyby nie miesiące przymusowej bezczynności, „Opisanie świata” nigdy by nie powstało, bo właśnie za kratami Marco Polo zaczął dla zabicia czasu opowiadać współwięźniom swoje przygody. Traf chciał, że jednym z jego słuchaczy był Rusticiaus z Pizy, autor romansów rycerskich, zawsze żądny nowych, atrakcyjnych tematów. Spisał on opowieści wielkiego podróżnika i w ten sposób stworzył dzieło, które od siedmiuset lat cieszy się niesłabnącą popularnością.

Wywiad przeprowadził Jean-Philippe de Tonnac.
Czy świat bez książek to tylko futurystyczna wizja czy realne zagrożenie i efekt daleko idącej technizacji życia? Czy rzeczywiście grozi nam „bibliocaust”, a jeśli nawet, czy byłoby to wydarzenie bez precedensu? Wiadomo przecież, że od dawien dawna książki dławił pożar, palono je na stosach i poddawano ingerencji cenzury. Słowo pisane było także wydane na pastwę ludzkiej ignorancji i głupoty. To zaś, co zastało jako spuścizna, jest ledwie strzępem twórczości minionych pokoleń.
Dwaj bibliofile, Umberto Eco i Jean-Claude Carrière, diagnozują zjawiska współczesnej kultury, to znaczy internet i elektroniczne nośniki pamięci. Według autorów Nie sądź, że książki znikną, nowe formy, choć coraz bardziej powszechne, nie wyprą tradycyjnych woluminów. Czy taka dość optymistyczna wizja nie jest jednak tylko marzeniem intelektualistów?